czwartek, 6 listopada 2014

Szyszki ryżowe

Gdy zbliża się święto zmarłych, i nachodzi mnie czas refleksji przypomina mi się dzieciństwo. Wspólne odwiedzanie zmarłych, te ciemne cmentarze oświetlone milionami małych kolorowych lampek. Gdy byłam dzieckiem nie mogłam się doczekać aż dostane pańską skórkę i słodziutką szyszkę ryżową:) w tym roku postanowiłam zrobić je sama, przepis jest bardzo prosty, i szybki.Z przepisu wyszło mi koło 30 średnich szyszek:


  • 400g krówek (można też dodać irysów)
  • łyżka kakao (bardziej dla koloru niż smaku)
  • 1/2 margaryny
  • paczka ryżu prażonego
W garnuszku na małym ogniu, roztapiamy margarynę i wrzucamy krówki cały czas mieszając aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodajemy łyżkę kakao, zestawiamy z palnika i dodajemy ryż szybko mieszając. Czekamy aż delikatnie przestygnie, i formujemy kulki. Dla efektu można każdą szyszkę włożyć do papilotki.

Halloween

U nas to już tradycja, dynie zaczęłam wycinać dla dziewczynek. Jest to świetna okazja do spędzenia wspólnie czasu w październikowy wieczór , gorąco polecam! a oto efekty







niedziela, 12 października 2014

Welcome

Po co kupować wianuszek do mieszkania, skoro jesień jest tak bardzo bogata w skarby natury.Z łatwością na każdym podwórku można znaleźć inspiracje do takiego własnego cuda. I w dodatku gdy znudzi się nam jego przybranie, lub przyjdzie czas na święta można śmiało samemu je zmienić. Gałązki pozbierane na spacerze z psem, związane drucikiem i pomalowane delikatnie białą farbą (akurat została z remontu salonu) Listki sprasowane gorącym żelazkiem przez gazetę aby się nie powyginały , i kilka darów jesieni.Tabliczka zrobiona z masy solnej. I tak powstało to moje małe cudo:)





Lawendowy Aniołek

Z masą solną ostatni raz miałam styczność w podstawówce,dzięki dzieciom mogłam sobie ją przypomnieć :) Tak więc powstał aniołek, pierwszy nie był zbyt urodziwy, kolejny został stworzony dla wyjątkowej osoby. To właśnie Lawendowy Aniołek